|
Wpisany przez Administrator
|
|
Dotarliśmy do Henryka Hajduka, rzeszowskiego detektywa, który zajmował się zabójstwem Bogdana Kenara i Marcina Dziury w Wernejówce.
"Część u nas wszystko ok. wyjeżdżam z kolegami jak się wszystko ułoży odezwę się Pozdrów wszystkich nie dzwoń ten nr będzie wyłączony. Cześć" (pisownia oryginalna) - tak brzmiał ostatni sms, który otrzymała z telefonu Marcina Dziury jego siostra. Mężczyzna więcej się nie odezwał, a sms, jak się później okazało, pisany był już ręką zabójcy...
Okrutne morderstwo w okolicach stadniny koni w Wernejówce k. Rymanowa, do którego doszło w połowie października 2008 roku, wstrząsnęło opinią publiczną. Marcin, 28-latek z Rzeszowa pracował w stadninie koni należącej do 45-letniego Piotra M. Współpraca pomiędzy Marcinem i Piotrem dobiegła jednak końca. Mężczyzna jako wynagrodzenie za trzyletnią pracę, zamiast pieniędzy miał otrzymać konia. Razem z 35-letnim, pochodzącym z Iwonicza Bogdanem, pojechał po odbiór zwierzęcia do gospodarstwa Piotra i ślad po nich zaginął...
Detektyw wkracza do akcji
|
|
Więcej…
|
|
Wpisany przez Katarzyna Szczyrek
|
|
Podkarpacki Sherlock Holmes w spódnicy
Katarzyna Szczyrek
kszczyrek@pressmedia
- Dochodziła 5 rano, gdy szłam na umówione spotkanie ze zleceniodawcą – wspomina Dominika Górnicka-Ziemba, licencjonowany detektyw z Rzeszowa – Wracam, a na przedniej szybie samochodu, narysowane serce, podpis “ślicznotka” i ...krzyż. Co miałam robić? Wsiadłam do auta, szybę przetarłam wycieraczkami i pojechałam dalej – dodaje.
Zamiast czapki Sherlocka Holmesa, burza ciemnych włosów. Zamiast fajki, papieros. Płaszcz zamieniła na sukienkę. Tak wygląda Dominika, jedyna na Podkarpaciu kobieta – detektyw. I tak jak każda kobieta, tak i ona lubi się zmieniać jak kameleon. A z racji swojego zawodu ma nieograniczony wachlarz możliwości. Może być szykowną biznes woman, by za chwilę wcielić się w rolę sprzątaczki.
- Gdy wstaję rano, jestem brunetką, co wcale nie jest powiedziane, że wieczorem nie mogę być już ruda albo blond – śmieje się Dominika. – Trzeba kombinować, żeby nie zostać rozpoznanym, dlatego w samochodzie zawsze mam “rekwizyty” dzięki którym w jednej chwili mogę przybrać inną postać. Pamiętam sytuację z początków mojej kariery, gdy podczas jednego ze zleceń, zostawiłam “na straży” partnera, a ja w tym czasie...jechałam do domu się przebrać. Teraz było by to nie do pomyślenia, bo garderobę wożę w aucie – dodaje.
Śledzony facet zajechał mi drogę na odludziu.
|
|
Więcej…
|
|
|
Wpisany przez Administrator
|
|
.... "Kiedy o trzeciej nad ranem cała Polska jeszcze śpi ona rusza do pracy. Nie wie, o której godzinie wróci do domu, ani co ją spotka po drodze. Ale detektyw Dominika Górnicka-Ziemba nie narzeka. Lubię swoja pracę, bo nigdy nie wiadomo, co z danej sprawy wyniknie - Raz zgłosiła się do nas kobieta, która sądziła, że mąż ma kochankę.
|
|
Więcej…
|
|
|
Wpisany przez Administrator
|
|
Mimo intensywnych poszukiwać nikt nadal nie wie, gdzie jest Jerzy A..., 47 letni jaślanin. Rodzina prosi o pomoc.
- Może ktoś go widział, może pomoże nam go odnaleźć – z nadzieją w głosie mówi pani Maria, żona zaginionego.
|
|
Więcej…
|
|
|
|
|
|
|
Strona 1 z 2 |